>sierota jestem.

>

Dokumenty nie odnalazły się w domu. Zniknęły na dobre. W poniedziałek czeka mnie wizyta w wydziale komunikacji i w urzędzie miasta celem wyrobienia nowych. Najgorsze jest to, że w środę wyjeżdżam z przyjaciółką i jej dziećmi na krótkie ferie. Nie będę mogła prowadzić, chyba, że dostanę jakieś zaświadczenie z urzędu (o ile to w ogóle możliwe).
A póki co sandacz pod szpinakiem i pierzynką z mozzarelli dochodzi w piekarniku🙂.

5 uwag do wpisu “>sierota jestem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s