>moja samotność.

>

Pamiętacie tekst Dżemu „samotność to taka straszna trwoga…” generalnie mnie on nie dotyczy. Lubię być sama. Żyć własnym rytmem, robić wszystko po swojemu. Zosia-Samosia. Nawet w najbardziej zimowy wieczór z wichurą za oknem, zamiecią i zawiejką śnieżną, ja cały czas myślę sobie – lubię być sama.
Do dnia takiego jak dziś… do dnia po oddaniu pożyczonych dzieci. Dom przez kilka dni żyje, a potem nagle zalega martwa cisza.
No nic, nie pierwszy to raz i nie ostatni, a mnie zajęć dziś czeka sporo. Po pierwsze do teatru wypożyczyć jakieś storoje na jutrzejszy bal karnawałowy, po drugie fryzjer, kosmetyczka i takie tam, w międzyczasie spotkanie z projektantem i ekipą od mieszkania, no i trzeba coś dziś ugotować. Pan Mąż wraca do domu😉.

Jedna uwaga do wpisu “>moja samotność.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s