>ciała malowanie.

>Byłam dziś pierwszy raz na natryskowym opalaniu. Wzięłam wersję ekspres, to znaczy taką, po której już w trzy godziny można się wykąpać. I powiem Wam, że generalnie jestem zadowolona z efektu. Samo natryskiwanie niezbyt przyjemne, ponieważ pomieszczenie chłodne, natryskiwany płyn zimny, a człowiek stoi jak po wyjściu z łona matki. Nagi i się trzęsie.

7 uwag do wpisu “>ciała malowanie.

  1. >margo: ja też właśnie mam jasną cerę i nie lubię plaży, opalania, wciąż biała… a dziś, dziś jestem jak murzynka.. mąż się się śmieje – solarówanivejka – polecam, choć ten ekspresowy za mocno chyba jak dla białasów – a może to szok, po pierwszej w życiu równomiernej i WIDOCZNEJ opaleniźnie🙂

  2. >przypomniał mi się jeden odcinek "Przyjaciół", gdzie Ross się właśnie opalał natryskowo… ;)też jestem bladoskóra, może to nawet nie taki najgorszy pomysł?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s