przychodzi…

… taki dzień kiedy problemy się piętrzą, wyolbrzymiane przez smutną pogodę i galopujący PMS. Więc…

Reklamy

30 uwag do wpisu “przychodzi…

  1. … wtedy warto się zatrzymać i wrzucić nieco na luz, myślenie o problemach nie jest ich rozwiązaniem, a z pewnością zabierze Ci resztki ochoty do życia :).

  2. Eulalio:) Ja tu już kiedyś byłam, i Ty u mnie, ale chyba coś zmieniłaś w wyglądzie bloga, albo przeniosłaś się z bloggera, bo nie poznałam tego miejsca od razu ( ja również mam szatkę zmienioną, ale to cała historia)? W każdym razie znamy się już :))) Doszłam do tego po podpisie :)))

  3. Chwilko, Twoje wpisy są rozbrajające 🙂
    Czy Mała Pierdoła jest gdzieś na zdjęciu? Kiedyś na pewno tu wrócę i pooglądam 🙂
    Kraków ubóstwiam, choć mam do niego dość daleko. Lubię też Poznań i na przekór różnym opiniom Warszawa jest memu sercu droga 🙂 Ale najlepiej mi w Opolu :)Nie za duże, nie za małe i do autostrady blisko :)))
    Jak mogłaś sama stwierdzić, my też woleliśmy bezkresne pola i swojskie zapaszki od smrodku w tv i tych rzeczy na s… oraz t… i innych k… 🙂 Pozdrawiam Lewkonia – Czesiowa Pani

  4. Pogoda zaraz się poprawi (u mnie świeci słoneczko 😉 ), a PMS opadnie, spojrzysz inaczej na świat i znajdziesz rozwiązanie dla wszystkich problemów, a jak nie to zawsze możesz je olać lub zamieść pod dywan. Możesz też spotkać się z przyjaciółmi i w ten sposób podładować bateryjkę. Więc głowa do góry 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s