oby dożyć…

… do czterdziestki. Może okazać się wcale nie łatwe. Pan Mąż w czwartek ubiegłego tygodnia zaczął narzekać na ból w stopie, w piątek nie mógł już chodzić a stopa spuchła jak bania. Wizyta u chirurga, diagnoza: podagra. Za każdym razem kiedy wymawiam to słowo pokładam się ze śmiechu, choć cierpienia Pana Męża śmieszne raczej ni były. Podagra kojarzy mi się ze staruszkami i chorobą stawów. Jakież było nasze zdziwienie kiedy okazało się, że to choroba przewodu pokarmowego. Należy ograniczyć spożywanie smażonego czerwonego mięsa i mocnego alkoholu. Choroba ta dotyka zwykle mężczyzn w okolicach czterdziestki dobrze odżywionych i dobrze zbudowanych.

Żartów nie ma, bo może być gorzej i częściej a cierpiał nieziemsko.

11 uwag do wpisu “oby dożyć…

  1. Współczuję Panu Mężowi😦 Niestety, takie niby „typowo starcze” choroby dotykają coraz częściej młodych ludzi. To chyba jakiś znak naszych czasów… Cywilizacja wybitnie nam nie służy.

    • W takim razie możemy się dziś uważać za uprzywilejowanych😉 Całe szczęście, że medycyna poszła do przodu, bo bez tego byłoby trochę gorzej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s