dłuuuuugi…

… tydzień. Wlecze się i wlecze, i nic nie chce przyśpieszyć. Dłuższe dni, piękna pogoda, leniwe poranki, południa i wieczory okraszone czekaniem na zdjęcie szwów u Małej Pierdoły. Rano miałam nadzieję, że to już czwartek, a to niestety środa.

Byle do piątku.

PS. Znalazłam dziś ten kawałek na czyimś blogu… przepiękny!

9 uwag do wpisu “dłuuuuugi…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s