jarmark…

… świętojański to odwieczna tradycja tego miasta. O ile nie przepadam za jarmarkami jako takimi, o tyle za tym szczególnie. Nie, nie dlatego, że kramy oferują chińszczyznę, trochę „tradycyjnego” jadła, trochę kiczowatej „sztuki” i nie wiadomo jeszcze czego. Nie lubię, ponieważ władze miasta zapomniały, że kosze na śmieci mają swoja (znikomą) pojemność, że co dwie godziny przy takich tłumach należałoby je opróżnić. Poznań dawno już przestał być miastem, o którego czystości pieśni można było pisać. Takiego morza śmieci jak wczoraj nie widziałam dawno, brzydziło się tam być.

 

Reklamy

6 uwag do wpisu “jarmark…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s