w przypadku…

… takiego zbiegu wydarzeń jakim jest święto (czytaj zamknięte sklepy), a na następny dzień wyjazd o 5.00 rano i 12 godzin podróży – wkurzona jestem. Chleba, który byłby świeży następnego dnia albo nawet 3 dni po już dawno nie widziałam. To co produkują nasze piekarnie, to coś co zaczyna się sypać zanim jeszcze się zestarzeje. Chyba kupię dzisiaj takie bułki, do przypieczenia w piekarniku i z nich zrobię kanapki. Może nie będzie tak źle.

8 uwag do wpisu “w przypadku…

    • zamiast masła używam majonezu (ale nie dużo) sałata, papryka surowa + salami z zielonym pieprzem, ale w tym roku będzie z szynką, żeby bratanica nie grymasiła😉 – cholera zapomniałam o serze… no nic, będą bez – chyba, że uda się gdzieś jutro kupić…

  1. nie jem pieczywa bo się od niego tyje, a brzuch to jakby nie powinien mieć kształtów owalnych – soł nie. Chociaż ostatnio dostałem prawdziwy chleb w prezencie (ze słonecznikiem był) … i spróbowałem … smakował pysznie – za karę musiałem więcej czasu spędzić na siłowni….

    na podróż zawsze biorę wodę i trzymam ją w samochodzie w klimatyzowanym schowku …😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s