ku zaskoczeniu…

… mnie samej – zakwasów brak. Za to infekcja powróciła ze zdwojoną siłą, nie spałam pół nocy próbując opanować kaszel. Ciekawe jak sobie Pan Doktor poradzi, kuracja visanne wyklucza antybiotyki.

A i jeszcze jedno, to na czym byłyśmy wczoraj nic wspólnego z hula hop nie miało, moja przyjaciółka tylko sobie tak na to mówi, żarcik taki. Ale ćwiczenia w takt ohydnej, irytującej muzyki nie były takie złe. Choć wymachując kończynami w towarzystwie innych ludzi czuję się nieco upokorzona i zdeprymowana. Nic to, Baśka, nic to. Dam radę.

 

6 uwag do wpisu “ku zaskoczeniu…

  1. A zamiast lekarzy czosnek i cebula, słoik i mód. Jeden dzień stania i pić 3 razy dziennie – zawsze działa, a nie po lekarzach chodzić😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s