joga, to chyba…

… jest coś co mogę polubić (w przeciwieństwie do aerobic’u). Dlaczego? Przede wszystkim cisza i skupienie, bez jazgocącej muzyki w rytmie techno (której szczerze nie znoszę). Wszystko przemyślane, bez zbędnego i natarczywego wymachiwania kończynami. Dziś byłam pierwszy raz, w czwartek idę ponownie. Może się zaprzyjaźnimy 😉

Reklamy

7 uwag do wpisu “joga, to chyba…

    • aha, powiem Ci, ze jest naprawdę super, chociaż dość trudne w wykonaniu, to na kondycję psychiczna i fizyczną rzeczywiście rewelacyjne 😀

  1. jeśli lubisz tę formę „aktywności” to polecam również tai chi, bardzo poprawia samopoczucie i dodatkowo ma swoje zalety zdrowotne 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s