Nie mogła.

Się nadziwić, po jaką cholerę Pańcia pali w kominku i zamyka wszystkie drzwi. Kiedy znalazła się w łazience już wiedziała o co chodzi. Nawet się nie broniła. Mycie? Proszę bardzo. Odżyweczka! Będę grzeczna. Suszarka? Kocham ją po zimie. Grzebień? U C I E K A J!

A ja nie mogę się nadziwić, jak Pani Fryzjerka przekonuje małą pierdołę do czesania.

4 uwagi do wpisu “Nie mogła.

  1. Moja psina wyczuwa, że szykuję się do wykąpania jej. Wtedy leży płasko na podłodze jak zapaśnik wagi ciężkiej, ciężko jest ją podnieść😉

  2. mysmy musieli uspic chomika, ale ten sie i tak nie kapal (brudaska! ) a nastepne zwierzatko, moze za jakis rok- gekon czy jakis inne smoczydlo….tak wiec problem czesania dotyczy wylacznie mojego synka (i niedlugo coreczki), ktory ma wlosy jak beatles i nie pozwala ich dotykac vide scinac i czesac!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s