Franczyza.

Można lubić albo nie. Są plusy i minusy. Ale to wszystko pikuś. Najdziwniejsze jest pisanie listu motywacyjnego do franczyzodawcy. Bo i jaki motywy mogą mną kierować. Chęć zysku i to chęć szczera, co tu jeszcze dodać… farmazony o misji społecznej, o ekologii i jakości? Pierdoły. Ale w końcu coś tam napisałam, mam nadzieję, że nie odbiorą tego jako sarkazm.

5 uwag do wpisu “Franczyza.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s