Są takie dni…

…gdy czujesz się podle,a alkohol działa zbyt wolno (cytat z Pana R). Dziś jest taki dzień, bo wczorajszy mnie dobił.

Sztuka w jednym akcie.

Dzień dziesiątej rocznicy ślubu. Na stole pyszny obiadek, sałatka, wino. Żona w makijażu (co zdarza się nieczęsto). Wchodzi Maż, w trakcie dialogu przemieszczający się od garażu do kuchni.

  • Cześć.
  • Straszny ruch dzisiaj.
  • Wiem, byłam w mieście już wcześniej było tłoczno.
  • A co tu rozlałaś na podłodze (dwie małe plamki)?
  • Nie wiem. Siadasz?
A gdzie obiecany 5 lat temu pierścionek? Gdzie kwiaty? Gdzie jeden choćby złamany goździk? Gdzie pięknie wyglądasz? Gdzie wszystkiego najlepszego? Gdzie kocham Cię?

4 uwagi do wpisu “Są takie dni…

  1. A delikatne przypomnienie tydzień wcześniej było? Że jest rocznica za tydzień? Bo oni zapominalscy są, a potem im też smutno i przykro (bywa), że zapomnieli…

  2. Pingback: Jedenasta… « chwil kilka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s