z problemami…

… jest tak, że najpierw człowiek (czytaj ja) się wścieknie, a potem zaczyna kombinować jak by tu się ich pozbyć. Przynajmniej ja tak mam. Dziś nastrój znacznie lepszy, tym bardziej, że nie należę do osób, które lubią się umartwiać. Pierwszy grudnia już niebawem, co ma być to będzie, damy radę w każdym z przypadków.

A tak poza tym tęsknię do gór, w tym roku nie złożyło się, aby wrócić do Ochotnicy. Na pocieszenie kilka fotek ze Starego Sącza, kto był ten wie, że fajnie, kto nie ten trąba.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Reklamy

11 uwag do wpisu “z problemami…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s