Swayambunath.

Jedna z najważniejszych świątyń(zespół świątyń) Katmandu. Aby ją obejrzeć trzeba wejść w pełnym skwarze jedyne 360 stopni do góry. Nie, nie znormalizowanych 18 centymetrowych stopni, a stopni które jak się udało tak zostały. Uwaga wchodzimy lewą, a schodzimy prawą. Jakiś uprzejmy Pan poinformował mnie, że za wchodzenie niewłaściwą stroną można zapłacić mandat. Szczęśliwie nie było tego dnia tłumów.

Wzdłuż schodów siedzą żebracy, rzemieślnicy wykuwający w kamieniu prześliczne wisiorki, handlarze z jarmarcznymi akcesoriami. Czasami mam wrażenie, że w  każdym końcu świata cepelia jest taka sama.

Kiedy wchodziłam na górę moją uwagę przykuł mały żebrak ze złamaną ręką. Dałam 100 rupii (mniej więcej 2 dolary) staruszce siedzącej tuż koło małego oberwańca. Niestety za moją sprawą dostał niezłe cięgi od matki, która siedziała jeszcze wyżej i była wściekła, że pieniądze jej umknęły. W Indiach i Nepalu, w hinduiźmie dawanie jałmużny jest dobrze widziane. Ludzie są uczeni, aby nie kraść tylko żebrać, inni dawać, aby zapracować na lepszą reinkarnację. I faktycznie tak bezpiecznie jak tam się czułam to nigdzie. Pewnie, że jak ktoś się prosi, żeby go okraść to w końcu się doprosi, ale generalnie jest bezpiecznie. Policjanta spotkać to cud. W Europie albo krajach arabskich jest mnóstwo policji, nierzadko pod długą bronią, a tutaj nic, cisza i spokój. O, przepraszam nie cisza, o każdej porze słychać śpiewy wiernych.

This slideshow requires JavaScript.

6 uwag do wpisu “Swayambunath.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s