Podobno…

… dobra żona po 10 latach sama odchodzi. A gdyby tak…

Reklamy

27 uwag do wpisu “Podobno…

  1. he he no grunt to poczucie humoru. Kombinacjami to sobie póki co nie zaprzątajmy głowy, bo wszystko pieron trafi 😉
    A przypomniałem sobie, jak za małolata chodziliśmy – jak to się mówi ? w kawalerkę ?? 😛 do mojej pierwszej miłości. Po pewnym czasie skapnąłem się, że nie przychodzę do niej, tylko do jej matki 😉

  2. Oj niebezpieczne żarty 😉
    Moja też dobra nie jest 😉
    Poza tym, żona jak niezapłacony rachunek – zawsze wraca.
    I jeszcze:
    – W przypadku rozwodu zawsze są winne dwie strony – żona i teściowa 🙂
    pozdrawiam Mikołajowo-prezentowo

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s