Kolejny pogrzeb…

… przyczynkiem do bytności rezolutnego siedmiolatka w moim domu, do jutra. W planie do 18.30 simsy, kolacja, spacer z psem i transformers II a może nawet i 3, a co tam… wakacje są ;). Ciocie w końcu nie są wychowywania, a od rozpieszczania. I nie przyjmuję słowa krytyki w tym względzie!

Reklamy

7 uwag do wpisu “Kolejny pogrzeb…

    • to prawda, trudno się zmęczyć dzieckiem mając je choćby na tydzień, ale nie wiem czy dałabym radę 24h do końca życia 😉

  1. Ja też sądzę, że są od rozpieszczania ale czasem gdy trzeba powinny zwrócić uwagę nawet w jakiś delikatny, żartobliwy sposób – przynajmniej ja tak robię jak Kuba, mój chrześniak przegina 🙂

    • 🙂 też mi się zdarza… zwłaszcza jak mały miał moment, że z pięściami na matkę się rzucał, ale teraz jest ok, to jest takie chłopiec, że póki co do rany przyłóż 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s