No to…

… się zaczął początek końca, a dokładnie końca trzydziestki. Już za rok i jeden dzień będę mogła bez zbytniego nadużycia patrzeć w lustro i mówić sobie witaj rycząca czterdziestko. I będę ryczeć z tej okazji – głośno!

Reklamy

4 uwagi do wpisu “No to…

  1. Masz tyle lat na ile się czujesz 😉
    Ja czasem czuję się zmęczony (emocjonalnie) jak człowiek na emeryturze, a fizycznie grywam w piłkę z 20-latkami. To jest dopiero rozdwojenie jaźni 😉

  2. O ryczących czterdziestkach uświadamiała mnie i całą klasę Nasza wychowawczyni w klasach 4 – 6 🙂 Niemniej jednak ja za 19 dni będę obchodziła 22 urodziny i już mnie to przeraża, bo dopiero przed chwilą bawiłam się na swojej 18 – stce … Fajne i ważne jest to co napisała Nivejka ! Bardzo podoba mi się takie podejście 🙂 A co do tego ryczenia – jeżeli będzie to ryk radości to jak najbardziej – rycz 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s