Niepopularne poglądy.

Jestem niedzisiejsza i nieludzka. Wiem. Płacę podatki, kupuję oryginalne gry, filmy i muzykę. Nie jestem też święta – podkradam różne zdjęcia z internetu publikując je tutaj bezczelnie nie podając źródła. W sprawie ACTA czytam głównie nagłówki i słucham tego co w radio. I wiecie o, nie mogę się nadziwić jak wielkie przyzwolenie w naszym społeczeństwie pokutuje na złodziejstwo, bo przecież się należy, bo my biedni, bo komuna nas tak wychowała, bo większość z nas katolikami jest, bo ruski nam dupę kopał a niemiec obcinał głowę.

Nie zgadzam się! Wiem, że gdybym miała choć odrobinę artystycznego talentu i zamiar z tego żyć, to zależałoby mi na tym, aby ktoś kto to używa zapłacił. Nie mam pojęcia jakim sposobem ograniczy to swobodę wypowiedzi (gosh, wypowiedzi – bo tak trudno zamiast linku do teledysku napisać nazwę i tytuł ;)). Nie chcę wiedzieć. Nie pożyję już długo, a nawet jeśli, a w tym czasie dostęp do internetu zostanie utrudniony przez wyższe opłaty, to mam to gdzieś. Odzyskam moje życie w realu nie marnując już czasu i środków na największy nałóg jakiemu się poddałam, internet.

Reklamy

9 uwag do wpisu “Niepopularne poglądy.

  1. Laska, ale to najlepszy dowód, że nagłówki prasowe mamy do dupy – skoro ACTA kojarzy Ci się z debatą „piractwo dobre czy złe”…

    • no właśnie tym bardziej się dziwię, bo jak sama nazwa wskazuje chodzi o podróbki – w sumie to najśmieszniejsze jest to, że miliony takich jak ja, która nawet nie przeczytała tej umowy – dyskutuje na jej temat…

  2. Sprawe piractwa w sieci można załtwić chyba inaczej, nie koniecznie za pomocą paragrafów.
    A tak w ogóle to ja się nie znam;)

    • wydaje mi sie, że to nie tylko o sieć chodzi, a o podrabiane jeansy, buty, torebki, okulary… ale chyba najbardziej to chodzi firmom farmaceutycznym o leki z indii, które kosztują 1usd zamiast 100usd a są zupełnie takie same…

      swoja drogą ciekawe jakie prawo zmusi te firmy do produkcji leków na raka, które są już wynalezione, ale nikomu nie zależy na ich produkcji..

      hmm.. a temat acta cokolwiek się czuje to ambiwalencja chyb najlepiej to określa..

    • Ej, to raczej chodzi o to, że np. provider sieci ściągnie Twoją stronę z hosta, zanim jeszcze zostanie udowodnione naruszenie. To sytuacja, w której oskarżona o naruszenie będziesz musiała udowadniać, że nie jesteś wielbłądem (praktyczne zniesienie domniemania niewinności). Tak, złodziejstwo jest złe, nawet jeśli fajnie jest czasem zaciągnąć odcinek czy dwa serialu. Ale zapisy z ACTA, poza np. możliwością wycięcia obrotu lekami generycznymi czy zamiennikami do części samochodowych, przeciskają się w stronę czegoś, co dotychczas uznawaliśmy za normalne.

      A sam fakt, że było przepychane właśnie jako „przecież tylko podróbki i halo, kiedy przestałeś kraść, że sprzeciwiasz się ACTA” i że media dały się chwycić za nos w tym klimacie, to smutne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s