Pacyfikacja.

Przyszedł mróz, siarczysty. I dobrze, samopoczucie od razu lepsze. W ramach troski o zwierzę Mała Pierdoła dostała sweterek. Myśli, że za karę. Kiedy ją ubrać przestaje się ruszać. Kompletny paraliż mięśni. Siedzi jak ją posadzisz, stoi jak ją postawisz. Dobrze, że daje się wyciągnąć na dwór i tam odżywa.

Reklamy

27 uwag do wpisu “Pacyfikacja.

    • ja już przestałam pytać chce, czy nie chce.. ale trzeba przyznać, że sweterek jest jak dla mnie najwygodniejszy w użyciu

    • moja ucieka pod stół – ale jak weterynarz powiedział, jak z dziecmi nie chca sie ubierac a ubieramy – nie podlega dyskusji, przeciez nie moze cala zime na prochach byc i łazić z przeziębionym kręgosłupem

    • wdzianko jest z peruwiańskiej czapki, która przywiozłam kilka lat temu i która do tej pory nie znalazła zastosowania 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s