Sprawa kiecki.

Brutalnie obnażyła prawdę, której nie dopuszczałam do siebie. Przytyłam, niby tylko (a może aż) 3 kilo i wciąż nie jest to nadwaga, ale przytyłam. Z rozmiaru 36/38 zrobił się 38/40. Cholera, stara jestem. Chyba nie ma wyboru i trzeba się za siebie wziąć. Szwagier chodzi na spining i ładnie schudł, może czas pójść w jego ślady. Szukam.

15 uwag do wpisu “Sprawa kiecki.

  1. Witaminko , nie powinnaś , stwierdzam po zdjęciach🙂

    Eulalia, jaka stara ?! Ja mam przy wzroście 172 rozmiar przeważnie 38 ale czasem trzeba 40 a czasem 36 – te rozmiarówki są kosmiczne .

    • byłam 3 razy w tym tygodniu.. trochę przerażające dla mnie jest siadanie po jeżdzie na stojąco, wciąż się boję, że się uderzę… nie wspomnę, że wytrzymuje 20-30 minut… ale jak sie przez cale zycie siedzialo.. to teraz trzeba cierpiec😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s