azalie…

tego roku zakwitły. 

ObrazekObrazekObrazekObrazek

Rok temu pisałam o tym, że zmarzły, że chcę tego i owego. Aż dziw jak bardzo to aktualne. Dziś już wiem na pewno, że zostaję w mieście, którego… nie chciałam opuszczać, w domu, którego nie chciałam sprzedawać (a może chciałam i to nawet bardzo ;)), a Pan Mąż nareszcie wrócił domu.

Reklamy

13 uwag do wpisu “azalie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s