Śpię w salonie…

… nie dlatego, że mam ochotę na rozwód, nie. Dlatego, że Pan Mąż z Kolegą Sławkiem obalili 0,7 ginu i pewnie będzie chrapał. Profilaktycznie zatem przygotowałam się do spania w salonie. Przygotowałyśmy się raczej. Pani Mała Pierdoła po 6h zabaw z labradorką Jadwigą padła na pysk. I śpi. I chrapie ;).

Reklamy

8 uwag do wpisu “Śpię w salonie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s