Smutek…

… nastał, Mała Pierdoła zawieziona do rodziców, Jutro mam dużo spotkań i dopiero koło 18.00 ściągnęłabym do domu. Za długo sama jak dla niej. Wet dziś stwierdził, że mała zdrowieje, ale i tak w sobotę jedziemy do Wrocławia na rezonans.

Zaczynam coraz częściej zastanawiać się co zabrać na wyjazd oprócz paszportu i kasy. Planuje w tym roku zabrać walizkę o jeden rozmiar większą niż zazwyczaj, żeby nie musieć zostawiać, aby zapakować pamiątki.

Idę spać. Smutno mi…

7 uwag do wpisu “Smutek…

  1. Nasz Yogi jeździ do dziadków i Mańka kiedy rodzice oboje rano wychodzą do pracy a my jesteśmy w Warszawie, czyli 2 do 4 razy w tygodniu do południa lub po południu jest u nich żeby nie siedział sam. Tam przynajmniej bawi się z Mańkiem. Najlepsze potem są jednak wieczory, są tak zmęczeni że obaj odsypiają a Yogi usypia już podczas podróży do domu 🙂

    Co zabrać…ja mam zawsze problem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s