Przypadkiem, w radio…

… wysłyszane. Jakoś dziwnie na temat.

Advertisements

6 uwag do wpisu “Przypadkiem, w radio…

  1. Ech…dziś mam nastrój na wyłącznie temu-podobne utwory. Zmarła nasza uczennica, 16 lat, kochane dzielne i pełne radości życia stworzenie, czekała na nowy semestr, by do nas wrócić.
    Właśnie. Czekała. A tymczasem każda minuta, to dar. I ta przed nami i ta miniona.

    I musiałam dziś, mimo zakazów zawracania gitary w sesji, usłyszeć głos syna. Musiałam.
    Każda dobra chwila z kochaną osobą, nawet najbardziej historyczna i bez znaczenia dla „dziś”, to sens życia. Kim bylibyśmy bez takich chwil, bez tych okruchów szczęścia, bez tych osób, których mogliśmy kochać…

    • tak mi przykro, człowiek tu się rozczula nad problemikami.. a gdzieś tam w świecie ludzie walczą o życie i przegrywają, jedyna nadzieja w tym, że odchodzą do lepszego… ściskam mocno…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s