Jak się można…

… było spodziewać rozwód po raz kolejny został odsunięty. Oboje postanowiliśmy być lepszymi współmałżonkami. Nie wiem, kiedy znowu nastąpi załamanie, ale póki co oboje zachowujemy się jak w pierwszych latach.

Wiara w cuda nie jest moja najmocniejszą stroną… przyglądam się sobie z zewnątrz i od wewnątrz. To dwie różne osoby, też tak macie?

Reklamy

12 uwag do wpisu “Jak się można…

    • nie, byłam, pozwiedzaliśmy, zrobiliśmy sobie 15km spacer od Buckingham poprzez London Eye przez City do Tower of London, zadziwiająco dobrze się bawiłam zważywszy na tematykę rozmów…

  1. Ja się nie wypowiem, mogę jedynie uważnie czytać bo małżeństwo dopiero przede mną. Trzymam kciuki żeby Tobie wszystko ułożyło się po Twojej myśli i żebyś była szczęśliwa 🙂

  2. Bo wszystkie powazne decyzje musza nastapic w odpowiednim czasie. Przy czym powazna decyzja jest tak samo rozwod jak i wytrwanie w postanowieniu bycia lepszymi wspolmalzonkami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s