Spotkanie w sprawie…

… Australii trwało 20 minut. Nic konkretnego się nie dowiedziałam poza tym, że muszę zdać angielski na 8 (9 max), żeby zrekompensować 0 punktów za wiek. Nie pozostaje nic innego jak zapisać się na egzamin i kurs przygotowawczy.

A we Wrocławiu było dziś tak:

942450_4933709630175_1252739800_n

22 uwagi do wpisu “Spotkanie w sprawie…

    • nie, byłam na spotkaniu w sprawie Australii😉,
      miszkałam w 98 przez półtorej roku, wtedy szczerze nie lubiłam tego miasta, ale musze przyznać, ze postep jest ogromny

  1. Dzisiejszy Wrocek na uboczu, wśród pól porośniętych kwitnącym rzepakiem, który w blasku zachodzącego słońca nabierał jeszcze mocniejszej żółtej barwy. Przepiękny widok🙂
    Powodzenia w rekompensowaniu wieku!😉

  2. Nie moge juz odpowiedziec na Twoj komentarz, ale to nadal kontynuacja mojego watku:

    No wiec wszystko sie zgadza. Chcodzilo mi tylko o to, ze to co napisalas „a ja nie, bo to oznaczałaby, że się rozwiodłam…” zabrzmialo tak, jakbys tego jednak do konca nie chciala.. Wiec chcesz tego w koncu czy nie??

    • Hmm.. Twoja odpowiedz nie przekonala mnie do konca, ale ok. To w sumie nie o mnie tu chodzi. Ew. poza tym, ze JA myslalem, ze meska decyzja zostala juz podjeta, a nie tu jakies znow senty-menty..

    • Kwestia nastawienia. Można czuć się fantastycznie przy każdej pogodzie. A do tego potrzeba dwóch rzeczy: chęci i pracy. Szczęścia i przyjemności nie ma za friko.😉

  3. W 2006 roku planowaliśmy z Ex wielką eskapadę do Nowej Zelandii, która miała zakończyć się stałym zamieszkaniem tam.. prawidła życia tak wpłynęły na nasze decyzje, że nie wyjechaliśmy..
    dziwnym zbiegiem okoliczności usłyszałam w tamtym czasie (po rezygnacji z emigracji) mniej więcej taki tekst: bez względu na to gdzie się znajdujesz (w jakim mieście, w jakim kraju, na jakiej planecie) – zmiany muszą zajść w Tobie, w Twoim wnętrzu, a potem wybieraj miejsce do szczęśliwego życia.. najgorzej, gdy wybierze się najcudowniejsze miejsce na ziemi do zamieszkania, by tam poradzić sobie z przeszłością – już zawsze to miejsce będzie się kojarzyło z „leczeniem”, a nie ze szczęściem🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s