Wymiotłam co było…

Wymiotłam co było...

… w lodówce. Po upieczeniu przyjdzie jeszcze rukola i suszone pomidory. Wysiłek 0 – obżarstwo +100.

4 uwagi do wpisu “Wymiotłam co było…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s