Lato się…

… skończyło. Definitywnie. Nie wiem jak u Was, ale u mnie wszyscy mieli nastrój zdechły. Wahało się pomiędzy smutkiem i apatią, a niezidentyfikowaną nerwowością. Po pracy zaliczyłam dentystę. Właśnie wróciłam. I postanowiłam zrobić sobie dobrze. Jak? Najprościej jak to tylko możliwe. Lody Cafe Latte, wiśnie z wiśniówki i odrobina czekolady. Mniam! Pycha!

1-IMG_1022

Reklamy

8 uwag do wpisu “Lato się…

  1. Moje lato ciagle trwa, skonczyla sie tylko nadmierna wilgotnosc i temperatury spadly do duzo bardziej mi odpowiadajacych czyli 20-25C. Nareszcie jest pieknie, slonecznie i chce sie zyc i co wazniejsze jest czym oddychac:))) Tak ma byc do konca miesiaca.

  2. Oooo, dentysta-sadysta! jakże współczuję! Mnie tez wyparuje ( he, he, ale rym)
    Ja dziś dogodziłam sobie lodami plus jabłka zapiekane pod kruszonką. jejku, trzy dni będę pedałować stacjonarnie, żeby to spalić!!!
    No właśnie, najbardziej mi żal, że rower „wiejski” marznie w komórce 😦 ale październik ma być ciepły i słoneczny!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s