ciepły obiad…

… nie kanapka, nie kfc ani inne badziewie… zwykły obiad: barszczyk i pierogi ruskie… przeważyły szalę. Do tego fryzjer i 3 sweterki… dam radę dziś się nie zabić😉.

8 uwag do wpisu “ciepły obiad…

  1. Szaleństwo😉 … ja muszę sobie codziennie zrobić obiadek, po prostu muszę. Nawet taki malutki. A co do sweterków… i nie tylko. Przecież to się zawsze przyda! A wracając do jedzenia- ja w sobotę wytoczyłam się od babci bo pyzach… i cieście drożdżowym😛

    • żeby zrobić sobie obiad, to trzeba mieć coś w lodówce, a to znaczy, że trzeba pójśc na zakupy – a tych szczerze nie znoszę😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s