Trzymajcie kciuki…

… aby nie było tak źle, jak się wydaje, że jest.

Zabieram mamę dziś na kolonoskopię. Ma przerażającą anemię i usg jej wykryło zgrubienie w jelicie grubym. Wszystkie objawy pasują doskonale do … tego o czym nie mówimy na głos.

Zła jestem na siebie. Jak zwykle myślałam tylko o sobie. Jakoś we wrześniu wkurzyłam się na matkę i przestałam jeździć do domu. Coś mi tam nagadała, że „jakbym była dobrą córką, to…”. A ja jak za starych czasów się obraziłam zamiast pomyśleć, że to może być efekt pogarszającego się stanu zdrowia. Stwierdziłam, że jak ona do mnie nie dzwoni to po co ja mam dzwonić.

Żałuję, że jestem taka głupia i samolubna…

 

8 uwag do wpisu “Trzymajcie kciuki…

  1. Nie powiem, że nie martw się i że będzie dobrze, bo tego nie wiem.
    Wiem natomiast jedno, że nigdy nie jest za późno, by wyrazić uczucia i powiedzieć przepraszam…Dac siebie na tyle, na ile jest możliwe.

  2. Kciuki zaciskam! I nie rób sobie wyrzutów gdy w grę wchodzi zdrowie, nie ma miejsca na takie gadanie o dobrych córkach ! Znam to z autopsji. Jeszcze by brakowało, że ta anemia, to twoja sprawka, bo … za długo nie dzwoniłaś? Telefon ma dwa końce!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s