życie, to życie…

… ma swój cykl.

Żeby nie było tak smutno Nina urodziła się wczoraj po 20.00, zdrowa jak rydz.

Mama i Tato (kuzyn) są przeszczęśliwi.

 

2 uwagi do wpisu “życie, to życie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s