Jak to podana…

… w odpowiedni informacja potrafi odmienić życie. Mama jest tak chora jak była przed 14.00, ale … ale w trakcie badania nie padło słowo na R, pani doktor uprzedzona liścikiem ode mnie, umiejętnie posługiwała się łacińskimi nazwami, kiedy mówiła o najtrudniejszych sprawach.

W każdym razie ustalono, że do szpitala, wyciąć i zobaczymy co dalej. Termin umówiony teraz tylko przeżyć te dwa miesiące oczekiwania.

Ojcu wróciły kolory na twarz… a ja… ja klęczę nad kiblem i rzygam. Wszystko mnie boli.

Advertisements

12 uwag do wpisu “Jak to podana…

    • taki właśnie mam plan… przede mną 6 tygodni udawania, na całe szczęscie – mieszkam 50km od rodziców nie muszę się starać 24/24 🙂

    • To nawet nie powinno być do końca udawanie. Po prostu potrzeba pogody ducha i radości z faktu, że jeszcze rodzice żyją. Tak długo, jak Pan Bóg pozwoli, to czas dla Was. Jak pisał poeta: „spieszmy się kochać ludzi…”
      Pozdrawiam i życzę Wam wszystkim dobrej miłości. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s