a może…

… zostanie europosłem, to jest jakiś plan? Idziecie na wybory, ja idę, choć nie wiem jeszcze gdzie jest mój lokal wyborczy, ani na kogo głosować. Najwyżej oddam nieważny głos, ale to zawsze głos… najgorzej, jak ktoś siedzie w domu i narzeka, że oni to… oni tamto.. a nawet nie pójdzie zagłosować…

5 uwag do wpisu “a może…

  1. Malkontenci nie mają racji. Wybieram się, choć od tych wyborów niewiele oczekuję, no może poza tym, że będzie to najwiarygodniejszy sondaż poparcia partii politycznych w Polsce. To taka formuła przedbiegów przed właściwymi wyborami w 2015 roku.

  2. Ja nie pójdę zagłosować z przyczyn technicznych – za późno się obejrzałam, że są wybory, a ja mieszkam z daleka od miejsca zameldowania🙂

  3. Patrz mój wpis na blogu:)))
    Od paru postów nie widzę Twoich wpisów u Ciebie, dopiero dziś czytam:) Może to mój komp, a może ta burzowa pogoda:)))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s