nie, nie wiem…

… dlaczego Ty, nie wiem również dlaczego Pani na łóżku obok ani Pan przechodzący korytarzem. Wiem, że nie jesteś głupia i się domyślasz, że nie jest wesoło. Rozumiem, że chciałabyś jeszcze długo pożyć i wiele masz do zrobienia. Nie, nie wiem, czy ta cholerna chemia zadziała ani czy będzie bolało, ani kiedy wypadną Ci włosy i czy w ogóle.

Najchętniej bym uciekła, ale wysłucham tego wszystkiego po raz milion sto pięćdziesiąty drugi, tak długo jak będzie trzeba i tyle razy ile będzie trzeba.

Tylko tyle mogę zrobić.

walka_smokow

Jedna uwaga do wpisu “nie, nie wiem…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s