Poprawił mi się…

… nastrój, głównie po badaniu słuchu. Z lewym uchem nie jest tak źle jakby sie mogło wydawać. Przypadłość nazywa się przewlekłe ucho proste. Dostałam skierowanie na przegrodę, w międzyczasie krople, kropelki, maści, mazidła i tabletki, ale idzie u lepszemu. Być może zrobienie przegrody zadziała tak dobrze, że będę mogła odpuścić sobie operację ucha.

Jedno zmartwienie mniej😉. Oddycham nieco lżej😉.

A u Was? Co dobrego? Co słychać?

2 uwagi do wpisu “Poprawił mi się…

  1. „Przewlekle ucho proste” mnie zabilo:))) Jakos tak zaczelam sobie wyobrazac, bo uszy w zasadzie to proste nie sa, ale do tego przewlekle, znaczy co? takie wydluzone do ramienia.
    No dobra, przyznaje, mam glupawke:)))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s