zmarła…

… jakąś godzinę temu.

Reklamy

8 uwag do wpisu “zmarła…

  1. Juz nie cierpi. Wiem, slabe to pocieszenie, ale staraj sie na tym skupic.
    No i wazne, ze bylo to przebudzenie, ze byly jeszcze te wspolnie spedzone godziny.
    Przytulam i lze ocieram.

  2. Przykro mi. Chyba tylko tyle jestem w stanie powiedzieć. Jedynym pocieszeniem może być tylko to, że Twoja mama już się nie męczy…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s