terapeutka…

… z uporem maniaka wciąż kieruje mnie do relacji z Matką. Nie mogłam zrozumieć po co. Przecież nie żyje, nic już się nie zmieni… Zrozumiałam w obiegły w czwartek.

Męża wybiera kobieta na wzór i podobieństwo Matki swojej. Jeśli nie zrozumiem tej relacji, kolejny związek będzie równie męczący jak obecne, prawie zakończone małżeństwo.

matka-i-córka

Reklamy

5 uwag do wpisu “terapeutka…

  1. Wybierają,, albo nie wybierają. Jak popatrzę kogo brat sobie wziął za zonę i porównam bratową z matką – zero cech wspólnych, tak w wyglądzie, jak i w charakterze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s